Archiwa tagu: ubrania i odchudzanie

STYL zaczyna się w Twojej SZAFIE

 Gdy otwierają się przede mną drzwi zawsze jest tak samo. Uśmiecham się i w duchu modlę, aby moja klientka była sympatyczną osobą.

Po drugiej stronie drzwi za powitalnym uśmiechem kryje się przejęcie. „Przychodzi jakaś obca baba i będzie przeglądać rzeczy i nie daj Boże oceniać!”  W takiej chwili i w Twojej głowie może panować kłębowisko stresujących myśli:  co będzie jak wszystkie rzeczy mam beznadziejne? co będzie jak wszystkie nadają się tylko do wyrzucenia? Co będzie jeśli  nic nie da się z szafy wyczarować? Może takie spotkanie jest niepotrzebne? Może to strata pieniędzy?

Zdenerwowanie minie  jak tylko zaczniesz opowiadać o tym jak czasami czujesz się beznadziejnie w niektórych rzeczach. Jak nie wiesz co kupić.  Jak nie możesz tego i tamtego kupić.   Jak masz kłopot z dobieraniem kolorów. O dodatkach nie wspominając.  Jak zazdrościsz osobom, które nie mają odzieżowych dylematów.  Wydaje Ci się, że wiesz jak chciałabyś wyglądać, ale nie potrafisz tak jak one: po prostu  otworzyć szafę i się ubrać.  Nie masz o tym komu opowiedzieć, bo kto zrozumie gadanie o łaszkach. Ja zrozumiem na 100%. Doświadczam, eksperymentuję, rozmawiam, piszę, czytam o tym co potrafią zdziałać  – przez cały czas.

Gdy stajesz przed szafą najważniejsza jest Twoja osobowość i sylwetka.  Mając klucz do osobowości i sylwetki masz właściwy klucz do Twojej szafy. Klucz, dzięki któremu Twoją szafa pokazuje ubrania, których nie możesz się doczekać, by ubrać.

Przez 4 godziny przymierzamy wszystkie rzeczy. Tak, absolutnie wszystkie, ze wszystkich dawno nie otwieranych zakamarków. Łączymy je w zestawy i pstrykamy zdjęcia komórką. Wiadomo – pamięć jest ulotna. Przy każdym zestawie strasznie dużo opowiadam: co, z czym, dlaczego tak, a nie inaczej. Ty opowiadasz mi dlaczego to i tamto uwielbiasz. Dlaczego nie nosisz ubrań, które dostałaś w prezencie. Dlaczego wydaje Ci się, że niektóre są krzykliwe, a w innych znowu czujesz się jak szara niewidoczna przez nikogo myszka.

Najbardziej pomoże nam duże lustro! Takie w którym można się zobaczyć w całości, bo problem jakie buty i do czego założyć musi zostać rozwiązany! Jeśli nie masz dużego lustra będziemy kombinować. Czasami uśmiejemy się nieźle. Może będziesz musiała wchodzić na krzesła przed lustrem łazienkowym, albo będziemy musiały suwać w tą i z powrotem wielkie lustro na drzwiach Twojej szafy. Jak nic się nie da zrobić w sprawie lustra to po prostu będziemy pstrykać zdjęcia i od razu je omawiać.

Czy dużo wyrzucimy? Ja nigdy nie naciskam. Jeśli da się coś przerobić, to od razu mówię co i jak, żebyś mogła zanieść ubranie do krawcowej.

Gdy skończymy pstrykanie okazuje się, że w szafie niby nic, a wyszło nam np. 50 zestawów. Policz: 50 zestawów, a tydzień ma tylko siedem dni. Zestawów, które mają Twoją duszę,mają styl, w których czujesz się nie tylko kobieco. Jesteś gotowa na przyjmowanie komplementów. W czarowaniu jestem naprawdę niezła!

Skąd wiem?

Wiesz, jutro koniecznie tak ubiorę się do pracy! Wiesz, aż nie mogę się doczekać randki! Pierwszy raz wiem, co mam zabrać na wakacje i wyglądać szałowo! Koniecznie w ten weekend muszę gdzieś wyjść ze znajomymi!

Poza tym widzę! Błysk w Twoim oku. On nigdy nie kłamie. Ubrania otrzymały duszę – Twoją duszę!

Po aerobikowym przymierzaniu ubrań przyjdzie czas na wyciszenie. Podsumujemy co warto kupić, czy rzeczywiście coś trzeba dokupić. Niektóre klientki po przeglądzie szafy, przez kilka miesięcy nic nie kupują. Dopiero jak ubrania się zużyją umawiamy się na zakupy. W temacie stylu pokażę Tobie jakie z gwiazd możesz podglądać i jak dobierać przyjaciół. Tak, przyjaciół! Tych najważniejszych czyli dodatki i kolory.

Po chwili wyciszenia będzie Ciebie czekać jeszcze jedna atrakcja.  Przymierzymy wszystkie, absolutnie wszystkie kolorowe chusty i dużo będziemy się śmiać. Zwłaszcza,  gdy natrafimy na niefortunny kolor. Chusty będą fruwać dookoła twarzy.

Po czterech godzinach obydwie będziemy wykończone jak po pracy w kopalni. Dopijemy wodę lub kawę i umówimy się na kontakt mailowy. Po co? Nie oszukujmy się: ubieranie to proces i trochę czasu musi upłynąć zanim nasz mózg pochłonie wszystkie informacje. Będę Tobie towarzyszyć i pomagać. Jestem do dyspozycji! Nie zostawię Ciebie z tematem samej. Poza tym będę czekać na ulubione maile- o komplementach, które oczywiście zaczniesz dostawać!

Zadzwoń !   Moja pomoc kosztuje 400 zł,  a spędzamy razem  do 4 godzin.  Po czterech godzinach pracy w kopalni przy równoczesnym pochłanianiu wiedzy, kto dałby radę więcej?
Ela Darłowska  osobista stylistka Poznań

Umów się

 zajrzyj do  porad na BLOGU

OPINIE

Personal Shopper – kim jest i jak może Tobie pomóc?

na czym polega przegląd Twojej SZAFY z osobistą stylistką, ile zajmuje czasu, czy warto?

na czym polegają Udane ZAKUPY z personal shopperem?